E-marketing dla e-klienta

E-marketing

Spędzasz coraz więcej czasu w internecie, nie tylko ty! Internet ewoluuje od roli źródła informacji do miejsca wykonywania, coraz większej ilości czynności. Tam gdzie współczesny człowiek spędza dużo czasu, tam za nim idą ludzie chcący coś zyskać. A tym samym marketing towarów, usług, ludzi i informacji, tylko ze w tym wypadku jest to marketing internetowy.

3 podejścia do e-marketingu

Trzy wyodrębnione przeze mnie aspekty marketingu internetowego, na które powinieneś zwrócić uwagę zanim przystąpisz do jakichkolwiek działań marketingowych, zanim zaczniesz budować własne doświadczenia w tej dziedzinie.

Kolejny poziom tego samego marketingu

Pierwsze podejście to „nauka o marketingu internetowym”, jako kolejna interpretacja tych samych znanych już z „poprzedniej epoki” reguł i zasad marketingowych. Tak jakby kolejne piętro – medium, do pokonywania podobnych stopni – praw, ogólnie znanych i wcześniej stosowanych.

Nauka Akademicka zajmuje się przede wszystkim uczeniem o przeszłości, nie o teraźniejszości, ani też nie o przyszłości. Stąd z braku nowych teorii, w e-marketingu możesz znaleźć nowe interpretacje znanych z przeszłości podejść. Niejako próby ich interpretacji na nowo w nowej rzeczywistości. Ta nowa rzeczywistość dopiero powstaje, zanim nauka przyjmie do wiadomości nowe reguły (zanim zostaną one zbadane i rozpowszechnione), korzysta ze znanych sprawdzonych np. AIDA (uwaga, zainteresowanie, pożądanie, akcja), ankietowych badań marketingowych itd. w prawie nie zmienionej postaci przełożonych tylko na internet.

Znane metody skoro już raz się sprawdziły to sprawdzą się jeszcze raz, takie jest tego podejścia założenie i owszem czasem sprawdzają się. Niektóre jednak tracą na znaczeniu np 4P (produkt, cena, dystrybucja, promocja), coraz więcej ludzi uważa, że te cztery rzeczy to w internecie za mało, brakuje tu przede wszystkim nastawienia na klienta. Myślenie marketingiem z poprzedniej epoki prowadzi czasem również do kompletnie zbędnych działań, np. badanie ankietowe na stronie internetowej pt. „Jak tu trafiłeś/aś? i możliwe odpowiedzi: wyszukiwarka; katalog stron, polecenie, baner, już kiedyś tu byłem, inaczej – po co komu taka ankieta? W realnym świecie owszem często nie znajdujemy innych możliwości sprawdzenia skąd ktoś przybył, i tam można zadawać takie pytania, ale w internecie? – po co zawracać klientom głowę? jeśli wszystkie te dane możesz zbierać automatycznie, poprzez profesjonalne statystyki i odpowiednio skonstruowane linki?

Zwróć uwagę na podstawowe zagrożenia z związane z takim podejściem do marketingu internetowego. Pamiętaj, że niektóre metody są „na siłę” wprowadzane w nową rzeczywistość, nie zostały tu wytworzone. W związku z tym nie muszą tu być równie skuteczne, tak jak były w czasach gdy je zaobserwowano.

Drugie podejście, czyli podstawy e-marketingu

Drugą ważną rzeczą, którą musisz wiedzieć o e-marketingu jest coś co nazwałem „naukowym e-marketingiem”. Istnieją już pewne internetowe narzędzia marketingowe, które powstały w tym nowym otoczeniu. Są one powszechnie znane i stosowane, o tych narzędziach każdy kto chce może się dowiedzieć. Wiedza ta została już ogólnie zaakceptowana przez środowiska naukowe – nikt nie „boi” się o niej pisać, nikt nic nie straci dzieląc się taka wiedzą. Rozprowadzanie takiej wiedzy nie jest dawaniem nowych odkryć konkurencji do wykorzystania, nie jest też pozbawianiem się unikalnych narzędzi konkurowania, bo jak nie „od nas” to dowie się od kogo innego.

Tak się składa że mam dostęp do wielu książek na temat marketingu internetowego w bibliotece akademickiej. Typowym tutaj przykładem na powszechność pewnej wiedzy w publikacjach naukowych jest opis „banera internetowego”, w skrócie jest mniej więcej tyle w każdej: baner pierwszy raz został zastosowany w 1994 roku, jest już ogólnie stosowany jako środek promocji w internecie, wypisane są formaty banerów i pokazane miejsca na stronie gdzie są najczęściej umieszczane, na tym w zasadzie koniec, jeszcze czasem, ktoś wspomina o istnieniu czegoś takiego jak CTR (wskaźnik liczba kliknięć/liczba wyświetleń). Nie spotkałem się jeszcze w publikacjach z opisem metod tworzenia dobrego banera (o większym CTR). Najwyraźniej Ci co tworzą takie banery nie potrzebują dzielić się w publikacjach wiedza na ten temat, bo jest ona unikalna i można na niej dużo zyskać, może za 10 lat będzie więcej na ten temat wiadomo, gdy ta umiejętność stanie się już ogólna (tzw. „naukowa”).

Zostań współtwórca e-marketingu! – wiedza ta jest non-stop tworzona

Marketing doświadczalny, mógłbym nawet to tak nazwać – internet to całkowicie nowe medium, mające naprawdę mało wspólnego z tym co mieliśmy dotychczas do czynienia. A co najważniejsze internet wciąż się zmienia, powstają nowe narzędzia nowe „wynalazki” co dodatkowo charakteryzuje za każdym razem inną efektywność, raz opracowanych metod w porównaniu z nowymi. Stąd chcąc zajmować się marketingiem internetowym, powinieneś przede wszystkim zwrócić uwagę na testowanie i badanie efektywności różnych narzędzi.

Wiedza jaką możesz w ten sposób zdobyć jest bezcenna i może stanowić o powodzeniu twojej internetowej działalności. Będzie to wiedza unikalna, będzie to twoja własna wartościowa baza wiedzy.

Duża konkurencja w internecie

Ogromna ilość internetowych podmiotów stwarza coraz to bardziej zaciętą walkę konkurencyjną, a najważniejszymi instrumentami konkurowania są wiedza, umiejętności i nastawienie na klienta, nawet cena traci na wartości (w końcu nie można w nieskończoność obniżać). Głównymi różnicami między rynkiem kiedyś, a rynkiem internetowym, są znacznie mniejsze bariery wejścia dla firm funkcjonujących w internecie, znacznie szybszy obieg informacji, możliwość błyskawicznego dotarcia do kontrahentów, zwiększenie siły odbiorców poprzez szybsze dotarcie do informacji oraz co chyba najważniejsze powstawanie nowych produktów jak i substytutów już istniejących towarów i usług.

Nie potrzeba wielu nakładów, nie potrzeba wielu ludzi, aby stworzyć w internecie naprawdę duże przedsięwzięcie przynoszące duże zyski. Nie potrzeba dużego wysiłku, aby poznać jakie ceny są u konkurencji. To już nie jest ten sam rynek, dlatego nie można stosować ciągle tych samych praw marketingowych, trzeba odkrywać i stosować nowe.

Na przykład bez internetu nikomu by się nie śniło takie narzędzie jak np. program partnerski. Stąd potrzeba tworzenia nowych skuteczniejszych metod, bo pole do popisu jest duże, a możliwości internetu z roku na rok coraz większe.